"Rozbierz mnie słowo w słowo, a zobaczysz ile noszę milczenia" - M. Brucki
Tutaj ja, moja myśl i mój światopogląd. Mój kąt, w końcu tylko mój, bo nie nasz. Jeśli w takim świecie da się być jeszcze 'sobą', to właśnie tutaj znalazłeś- mnie, w oryginale.
Zapraszam

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Nie przeklinaj

...bo damie nie wypada.

 Ale kto powiedział, że jestem damą?
Mówią, że rasa dżentelmenów wymarła. Spokojnie ludzie- damy również zniknęły.

Ale wracając do tematu.
Może spytam jak dziecko -  a dlaczego?
Tu pojawia się problem, wszyscy mogą powiedzieć że wulgaryzmy to brak kultury i przejaw braku słownictwa. Nie sztuką jest jednak, umieć powiedzieć, a potrafić uargumentować to co się powiedziało.
Nie chodzi mi tu o aplikowanie tych słów do każdego zdania, a o sporadyczne użycie. O wyrażenie swoich nagłych uczuć i emocji. Samej często zdarza mi się powiedzieć 'kurwa', bez względu gdzie jestem i co robię z powodu nagłego impulsu. Nie uważam, że pójdę za to do piekła. I pewnie mam racje.
Dość mam tekstów "bo to brzydko", "bo nie ładnie", "bo nie wypada", "bo nie kulturalnie". Jako niedoświadczony i nic niewiedzący nowicjusz tego świata nie wylewam tu moich ponadczasowych mądrości, bo takowych nie posiadam. Krzyczę tylko. Nawołuje do mądrych i uczonych, wszystko wiedzących i dorosłych. 16 lat czekam. Czekam bezskutecznie na odpowiedź mądrzejszą niż te powyższe, na odpowiedź godną przemyślenia. Czekam na wyjaśnienie, na prawdę. 
Jakim prawem nazwaliśmy przypadkowe słowa wulgarnymi, nie potrafiąc tego wyjaśnić?
Po przeczytaniu tego zapewne zostanę nazwana pseudodorosłym dzieckiem buntu. Proszę bardzo, nie bronię. Czekam jednak na ARGUMENT. sensowny, bez użycia "bo tak jest przyjęte". Na wyjaśnienie, bo jestem młoda i ciekawa. Miliony ludzi mówią, że nie wolno, ale tylko garstka wie czemu nie. Jeśli jest powód, chce być tą garstką, chce wiedzieć.
Chcę rozstrzygnąć czy to można, czy jednak nie.
Puki co, niech  wokół siebie słyszę pustych rozkazów "nie przeklinaj".
A Ty nie bądź tłumem i przyznaj sam sobie, że mówisz, że to złe, bo tak Ci kazano. Sam nie wiesz dlaczego.

Ten wpis wcale nie świadczy o braku mojej kultury czy wychowania.
Może co najwyżej świadczyć o braku mojej wiedzy,co jest bardzo prawdopodobne.
Czekam na odpowiedź, kurwa.

Manifestująca
Natalia


2 komentarze:

  1. A może by nie przeklinać, aby nie rozpowszechniać wulgaryzmów i nie gorszyć innych...
    Coś jest wulgarne, ponieważ w publiczny sposób mówi o przedmiotowym traktowaniu intymności człowieka tak jak "kurwa" - prostytucja, "chuj" - penis, "pierdole" - spółkuje. Wszystko to nam przedstawia rzeczy związane z seksem, jedyną czynnością na świecie przy której przekazuje się życie. A my tym nazywając kogoś, coś spłycamy znaczenie i wartość aktu seksualnego, a po co? To świadczy tylko o głupocie, albo o zezwierzęceniu się człowieka.
    A zgorszenie? Biorąc to co wyżej napisałem, takie myślenie podczas przeklinania przekazujemy innym, a najgorzej jeżeli dzieciom. Wtedy świat przestaje być piękny, a płytki...
    Może coś pomogłem, lub choć trochę naprowadziłem na prawdę. Piękne wołanie o wyjaśnienie :)
    Szukaj dalej!
    Klin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że ktoś nie potępia, a próbuje wytłumaczyć. Ale mnie nie o to chodzi. To wszystko, co napisałeś powyżej rozumiem od dawna. Nie rozumiem, dlaczego przypadkowe wyrazy nazwaliśmy wulgarnymi. Wiadomo "tak się przyjęło/tak jest od dawna", ale mi chodzi o sensowne wytłumaczenie. Ja również mogę powiedzieć że słowo "kwiatek" to wulgaryzm - i jak dla mnie działa to na tej samej zasadzie.
      Ale i tak dziękuje :)

      Usuń